Żadne ciasto nie kojarzy się z jesienią tak, jak jabłecznik. Do jego wykonania potrzebujemy:

  • 2,5 szklanki mąki,
  • szklankę cukru,
  • kostkę margaryny/masła,
  • 4 jajka,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany,
  • kilogram jabłek,
  • łyżeczkę cynamonu

Posiekaną margarynę mieszamy z mąką, dodajemy 1/4 szklanki cukru, 4 żółtka (białka odkładamy), proszek do pieczenia, śmietanę. Całość zagniatamy przez chwilę , dzielimy na dwie porcje: 2/3 i 1/3, wkładamy do zamrażalnika na około pół godziny.

W tym czasie jabłka obieramy ze skórek, kroimy w kostkę, odkładamy gniazda nasienne. Do garnka dodajemy 2 łyżki masła, wrzucamy pokrojone jabłka i 1/4 szklanki cukru, przez około 5 min podgrzewamy na dużym ogniu, ciągle mieszając. Po zdjęciu z ognia dodajemy cynamon, mieszamy i czekamy do wystygnięcia.

Teraz odłożone białka ubijamy na sztywną pianę razem z połówką szklanki cukru.

Odłożone ciasto wyjmujemy z zamrażalnika, okrągłą blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia. Na blasze rozkładamy większą część ciasta, przykrywamy masą jabłkową. Przykrywamy ją ubitymi białkami. Na wierzch ścieramy na tarce mniejszą porcję ciasta (można też po prostu poodrywać kawałki ciasta palcami i równomiernie rozłożyć na cieście). Pieczemy 45-50 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza, sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone.