Wpisy z tagiem: rower

Koszulka z rowerowym nadrukiem – zrób to sam

0

Jako że nareszcie nadeszła wiosna i można zrzucić zbędne ubrania, można również prezentować T-shirty w całej ich okazałości :) Do metamorfozy naszej koszulki potrzebujemy:

  • koszulki,
  • drukarki,
  • markera,
  • tektury w formacie A4,
  • taśmy,
  • farby do ubrań,
  • cienkiego pędzelka, ewentualnie patyczka od szaszłyka

1

Najpierw należy znaleźć wzór lub napis, który chcemy nanieść na koszulkę. Oczywiście wersja z szablonem jest dla osób, które nie umieją malować, tak jak my ;) My wykorzystałyśmy poniższy szablon:

2

Po wybraniu drukujemy wzór na kartce A4, następnie wydrukowany wzór poprawiamy markerem, aby był jeszcze bardziej wyraźny (w czasie poprawiania markerem warto podłożyć np. gazetę pod kartkę, aby wybrany wzór nie został na stole ;))

Odwracamy koszulkę na lewą stronę i przyklejamy taśmą wzór z czterech stron. Rysunek powinien przylegać do strony koszulki, a nie w naszą stronę. Jeśli nasza koszulka jest prześwitująca, to kładziemy ją na stole i odrysowujemy dokładnie wzór. Jeśli jednak koszulka nie jest prześwitująca najlepiej umieścić ją pod światło. My powiesiłyśmy ją na wieszaku na oknie, podklejając ją taśmą.

4

Przystępujemy do malowania szablonu. My korzystałyśmy z farby do ubrań, są również specjalne markery do ubrań, które ułatwiają całą procedurę. Nie posiadałyśmy cienkiego pędzelka, dlatego wzór nanosiłyśmy zaostrzonym końcem patyczka do szaszłyków. Należy pamiętać, aby wzór malować od góry do dołu, aby potem nie rozetrzeć go ręką. Tak wyglądało nanoszenie naszego wzoru:

animacja1

Czekamy, aż nasz szkic dobrze wyschnie, potem zdejmujemy go i układamy wygodnie na stole. Pod kartkę przyklejoną na koszulce podkładamy jeszcze podkładkę z tektury, aby wzór nie odbił się na plecach koszulki. Uzupełniamy szkic farbą wewnątrz. My do tego etapu użyłyśmy drugiego końca patyczka.

animacja2

Trzeba poczekać, aż farba zupełnie wyschnie. Potem, zgodnie z instrukcją farby, po wyschnięciu zaprasowałyśmy ją żelazkiem w wysokiej temperaturze.

11

Wiosenny look rowerowy ;)

4

Z okazji zbliżającej się wiosny mój rower, przy wspólnej pomocy, przeszedł metamorfozę. Tak prezentował się przed przemianą:

SONY DSC

Był obklejony taśmą izolacyjną w różnych kolorach. Teraz zdecydował się na bardziej klasyczny wizerunek ;) Pomogła mu w tym turkusowa matowa farba.

 

Najpierw taśma została zerwana, następnie rower został wyczyszczony papierem ściernym. Farbą została pomalowana kierownica, zewnętrzna strona kół, rurka pod siodełkiem.

SONY DSC

Kropki na ramę zostały naniesione okrągłą gąbeczką. Można taką kupić (w akcesoriach do decoupage) w różnych rozmiarach w sklepach papierniczych lub samemu wyciąć z gąbki kąpielowej o bardziej zwartej strukturze.

4

Koszt całej renowacji to ok. 10 zł (wystarczy najmniejsza puszka farby w wybranym przez nas kolorze).

5

Fot. Meg :)

Rowerowy kolaż.

1

Zaczęło się od wizyty w sklepie z materiałami budowlanymi (nie ma jak wyprzedaże poświąteczne). Kupiłyśmy podobrazie za 10 zł. Jeśli ktoś chciałby stworzyć coś swojego, to polecamy ten sposób, czyste trudno jest spotkać w dobrej cenie, a i tak trzeba je pomalować. Przed przeróbką wyglądało tak:

Do przerobienia P. wykorzystała:

  • podobrazie,
  •  białą farbę olejną,
  • białą farbę akrylową,
  • pędzle, zwykły klej (nie stosować kleju Magik, ponieważ pomarszczy on kartkę),
  • domową drukarkę :)

Pierwszym etapem było pomalowanie podobrazia białą farbą olejną i odczekanie do wyschnięcia (informacja, ile trzeba czekać znajduje się na opakowaniu każdej puszki). Użyła tej farby, ponieważ od razu pokrywa każdy obraz i jest powszechnie dostępna.

Po wyschnięciu pomalowała płótno białą akrylową farbą, która daje efekt pociągnięcia pędzlem, powierzchnia obrazu nie jest zupełnie jednolita i błyszcząca.

W czasie, kiedy farba schła P. poszukała w Internecie zdjęć z rowerami i przycięła je do odpowiedniego rozmiaru. Wybrała czarno – białe, żeby pasowały do obrazu, który już posiadamy (pozdrawiamy Magdę :)).

Po wydrukowaniu i dokładnym wycięciu obrazków P. nakleiła je na wyschnięty obraz. Można nakleić je również na świeżą farbę (chociaż jest to trudniejsze). Ważne jest odpowiednie wymierzenie odległości między obrazkami.

Można podziwiać już gotowy efekt (pod spodem obraz pasujący do rowerowego kącika :)).