Wpisy z tagiem: pomysł na walentynki

Walentynki dla singla.

0

Wszędzie aż roi się od porad, które podsuwają jak ciekawie spędzić walentynkowy wieczór. Nasz pomysł to propozycja dla singla lub pary z długim stażem – zupa cebulowa ;) Jest bardzo prosta i szybka w przygotowaniu. Tradycyjnie gotuje się ją z dodatkiem białego wina, a następnie zapieka w piekarniku, ale my preferujemy wersję bezalkoholową i bezpiekarnikową ;)

Do przygotowania zupy potrzebujemy:

Do  wody (ok. 1 litr) dodajemy kostkę rosołową, pieprz, vegetę i zagotowujemy. W tym czasie cebulę kroimy w piórka i podsmażamy na 100 gramach masła na patelni. Podsmażanie i duszenie powinno trwać około pół godziny. Nie można skracać czasu duszenia, bo tylko dzięki temu cebula będzie słodka i nada smaku zupie. Po pół godzinie dodajemy cebulę do gotowego wywaru i razem gotujemy przez około 15 -20 minut. W trakcie gotowania dodajemy natkę pietruszki (świeżą lub suszoną). Zupę przed podaniem posypujemy odrobiną startego żółtego sera.

Do zupy doskonale pasuje ziołowa bagietka lub samodzielnie zrobione grzanki (kawałki chleba lub bułki podpiekamy po posmarowaniu masłem w piekarniku przez kilka minut).

Nie jestem zwolenniczką Walentynek z wielu powodów, których nie będę tu opisywać (i nie, nie jestem sfrustrowaną singielką, która nienawidzi szczęśliwych par ;)). Dlatego jeśli ktoś ma problem, jak spędzić Walentynkowy wieczór, to zamiast kolejnej romantycznej komedii polecam przeczytanie książki. Po pierwsze, bo czytanie jest lepsze, a po drugie, jeśli chcemy znaleźć wartościowego partnera, to najpierw musimy inwestować sami w siebie. Poniżej bardzo subiektywny przegląd książek dobrych na walentynkowy wieczór.

1. „Za kogo ty się uważasz?” Alice Munro

Zbiór opowiadań tegorocznej noblistki, który układa się w opowieść o dorastaniu i dojrzewaniu Rose, która przez całe życie próbuje odnajdywać własny sposób na życie i wyzwolić się z małego miasteczka, w którym się wychowała i które wciąż tkwi w jej podświadomości.I żeby zobaczyć, że dobre książki obronią się same,  nie trzeba na ich okładce umieszczać zdjęcia kobiety wykonującej makijaż.

za kogo

2. „Harry Potter”

Ponieważ nikt tak dobrze nie pokazuje, że najlepszą cechą w kobiecie jest jej inteligencja, jak Hermina Granger. Plus jej pogarda dla dziewczyn, które tracą swój rozum przy chłopakach.

Harry_Potter

3. „Droga do szczęścia”, Richard Yates

Świetnie napisana powieść o tym, co dzieje się po „żyli długo i szczęśliwie”. O rolach społecznych, które przyjmujemy oraz o tym, że czasem zdarza nam się obudzić w dorosłości i zapytać „jak to się stało, że się tu znalazłam?”.

droga-do-szczescia-b-iext7507208

4. „Igrzyska śmierci” Suzanne Collins

I obie pozostałe części. Bo poza niezwykle wciągającą fabułą mamy tu główną postać kobiecą, która bez pomocy mężczyzny radzi sobie ze zmieniającą się rzeczywistością. I aby zobaczyć, że klasyczny trójkąt – ona jedna i ich dwóch można rozwiązać jednocześnie wzruszająco i prawdziwie.

igrzyska_smierci

5. „Siedem szklanek”, Magdalena Zych

Żeby zobaczyć, że romans dwóch mężczyzn może być nawet bardziej fascynujący, niż ten damsko – męski. I dać szansę zadziwiająco dobrej polskiej książce.

siedem

6. „Służące”, Kathryn Stockett

Żeby przeczytać książkę o kobietach, ale nie dla kobiet. Dla każdego, kto wierzy, że mamy wpływ na rzeczywistość i zobaczyć, że z każdymi uprzedzeniami można walczyć.

sluzace-b-iext12984127