Wpisy z tagiem: książka

W dniu książki prezentujemy sposób na podpórkę na książki. Do jej wykonania potrzebne nam będą:

-2 małe deseczki (jedna dłuższa, druga krótsza),

- farba i pędzel,

- 2 gwoździe i młotek,

- pistolet do kleju lub skuteczny klej,

- ozdoba- u nas jest nią drewniany kot.

Malujemy deski i czekamy do ich dokładnego wyschnięcia. Wybrałyśmy białą farbę, gdyż chciałyśmy, aby podpórka wyróżniała się wśród półek na książki.

Następie zbijamy za pomocą gwoździ deski w sposób, który widać na zdjęciach, mają one tworzyć literę „L”.

Następnie przyklejamy naszą ozdobę, można ją również przybić gwoździem, ale może być to trudne i klej będzie bezpieczniejszy.

A tak prezentuje się nasza podpórka:

Za kotka bardzo dziękujemy Meg.

Zakładkowy szał.

1

Długie i bardzo zimne wieczory skłaniają co bardziej kreatywne osoby do powzięcia jakiejś aktywności. Zazwyczaj dla inteligentnej mniejszości tego społeczeństwa jest to czytanie, ale wiadomo, że o książki trzeba dbać na różnorakie sposoby. Zakładka jest przyjazną formą kontaktu z książką, która pozwala na niezaginanie w niej rogów (jak można?!) i zakładania ją biletami czy też telefonem. Zakładka to również doskonały dodatek do prezentu dla każdego mola książkowego.  Dziś nasze propozycje.

Propozycja pierwsza, najprostsza.

Z papieru technicznego wycinamy kształt zakładki (można ją odrysować od już posiadanej). Następnie całość obklejamy gazetą w dowolny sposób. Na papierze pakowym wycinamy koła (my mamy do dyspozycji dziurkacz ozdobny w kształcie koła, ale ktoś, kto go nie ma może odrysować wzór np. od kieliszka). Następnie naklejamy papier pakowy z wyciętymi z niego kształtami kół na zakładkę obklejoną gazetą.Powinno to wyglądać mniej więcej tak:

Propozycja druga – tutaj modyfikacja, zamiast gazety potrzebujemy pocztówek, zdjęć lub kolorowych obrazków.

Wykonałyśmy dwie zakładki tą techniką. Jeżeli mamy już wycięty szablon zakładki, to możemy go obkleić papierem pakowym, następnie wyciąć kolorowe kropki z pocztówek i nakleić je na zakładkę. Drugi pomysł – mierzymy zakładkę i wycinamy szablon trójkąta w odpowiednim rozmiarze (na szerokość zakładki), odrysowujemy go i wycinamy z pocztówek.

Wycięte trójkąty układamy na zakładce, co zapobiegnie krzywemu przyklejeniu, a potem po kolei przyklejamy.

Gotowe!

Kolejna propozycja – tutaj potrzebujemy bardziej zaawansowanego sprzętu. Ozdobnym dziurkaczem brzegowym lub nożyczkami z wzorem wycinamy paski, które następnie na siebie naklejamy. Paski powinny być na długość zakładki, ewentualnie jej szerokość.

Ostatnia propozycja, do której potrzeba najmniej materiałów – wystarczy kartka bloku technicznego i czarny żelowy długopis (albo inny dowolny kolor). Wycinamy szablon zakładki, następnie piszemy wybrany przez nas cytat o czytaniu i rysujemy dowolny wzór.

Skorzystałyśmy z szablonu, który P. wcześniej stworzyła na komputerze, a który jest do pobrania poniżej.

W ferworze twórczości w jedno ze słów wkradł się błąd ;) ale na szablonie go nie ma.

A tak prezentują się wszystkie stworzone przez nas zakładki :)

 

Problemy prawdziwego czytelnika

0

561 książek przez 10 lat. Statystycznie jedna książka na tydzień. Ten wpis jest moim rocznicowym wpisem. Od 10 lat zapisuje w zeszycie każdą książkę, którą czytam. I tak, zdaję sobie sprawę, że jestem książkową, nieuleczalną fanatyczką. Książki są jedynym z istotniejszych elementów mojego życia. Dlatego tę notkę zrozumieją tylko osoby, która kochają książki tak mocno, jak ja :)

1. Co robić po skończeniu dobrej książki/cyklu?

Co jakiś czas zdarza się to w życiu każdego czytelnika. Trafia się na świetną książkę, od której nie można się oderwać. Kiedy książka (lub co gorsza seria) kończy się, następuje tzw. kac książkowy, kiedy myśli się, że już nigdy nie znajdzie się tak samo dobrej historii. Pamiętam, kiedy miałam w rękach ostatni tom Harry’ego Pottera i z jednej strony tak bardzo chciałam dowiedzieć się, co się wydarzy. Z drugiej jednak strony wiedziałam, że kiedy zacznę czytać to już nigdy nie będę miała przed sobą tego pierwszego czytania. I kiedy skończę to będzie to ostateczny koniec. Kac książkowy jest straszny, mnie przytrafia się średnio kilka razy w roku.

2. Niedobór książek (znany również jako – mam kilkanaście książek w kolejce do czytania, ale nie mam co czytać)

U mnie występuje bardzo często, zazwyczaj panika na temat tego, że nie mam nic do czytania zaczyna się wtedy, kiedy na swoja kolej czekają około trzy książki. Rozpoczyna się wtedy poszukiwanie kolejnych książek do czytania. Panika ta mieści się na skali pomiędzy „zapomniałam oddać pracy semestralnej w terminie” a „mój dom się pali”.

3.Nieprzeczytanie posiadanych książek

Moje półki wręcz uginają się od nieprzeczytanych książek, których jest więcej niż tych przeczytanych. Oczywiście nie wiąże się to bezpośrednio z punktem drugim, więc książki te nie zapobiegają panice spowodowanej brakiem książek. Książki pozostają nieprzeczytane, bo czekają na swoja kolej i właściwy czas (przynajmniej ja sobie tak to tłumacze).

4. Chyba już przeczytałam wszystkie dobre książki

Stan taki następuje u każdego czytelnika co jakiś czas. Może wystąpić zarówno po przeczytaniu dobrej książki, jak i z kilku naprawdę średnich książek, które przeczytane po kolei powodują ów paniczny strach.

5. Książki są ciekawsze od ludzi

Przynajmniej niektórzy ludzie od niektórych książek. Czytając ciekawą książkę czasem przeklinam znajomych w autobusie czy pociągu, którzy nie pozwalają mi dokończyć ciekawego rozdziału. Zauważyłam, że ludzie zupełnie nie rozumieją tego problemu.

6. Wąchanie książek

Zapach książek to bez wątpienia jeden z najwspanialszych zapachów na świecie. Oczywiście inaczej pachną stare książki, inaczej nowe. Inaczej wydane na papierze zwykłym, a inaczej na papierze z makulatury. Z doświadczenia wiem, ze wąchanie książek przy innych ludziach powoduje niezrozumienie i zdziwione spojrzenia otoczenia. Dlatego najlepiej oddawać się wąchaniu w samotności albo przy ludziach, którzy podzielają naszą pasję.

7. Książki jako ważna część życia

Koniec kropka. Planowanie tego, co mam czytać, kiedy i w jakich okolicznościach jest nieodłącznym elementem mojego życia.

8. Biblioteka  – najlepszy wynalazek ludzkości

Biblioteka pozwala na nieograniczone czytanie bez nakładów finansowych, to oczywiste. Dzięki niej można także sprawdzić przed zakupem książki, czy jest warta tego, bo ją kupować.

9. Podglądanie tytułów książek

Jadąc autobusem, pociągiem czy będąc w różnych miejscach publicznych zdarza mi się podglądać, co czytają ludzie i podglądać ich okładki książek.

10. Lista książek do przeczytania

Tworzenie listy książek do przeczytania jest nieodłącznym elementem mojego życia. Na szczęście istnieją takie portale jak lubimyczytac.pl, gdzie można zapisywać na elektronicznej półce w biblioteczce książki, które chcemy w przyszłości przeczytać. Świetny wynalazek :)

Tak, jestem anonimowym ksiązkoholikiem i jestem z tego dumna ;)