Wpisy w kategorii: Książki

Mary Roach, amerykańska dziennikarka popularnonaukowa w swoich książkach bada fascynujące tematy z perspektywy naukowej, z dużą ilością poczucia humoru. Przeczytałam kilka książek jej autorstwa, więc zachęcona sięgnęłam po „Gastrofazę”. Przygody w układzie pokarmowym.” Roach pisze o nieodłącznej części naszego organizmu, nadal jednak zazwyczaj pomijanej milczeniem lub zbywanej śmiechem. W książce znajdziemy nie tylko dużą garść ciekawostek, ale też fascynujących badań naukowych. To, co cenię u Roach to jej otwarty umysł oraz docenianie z pozoru niepotrzebnych, a tak naprawdę niezwykle istotnych badań. Jej książek jednak nie czyta się jak zapisków szalonego naukowca, ale fascynującą powieść lub kryminał (tylko zamiast zadawać sobie pytanie „kto zabił?” zastanawiamy się „co tak naprawdę dzieje się z naszym jedzeniem?”).

Roach_Gastrofaza_500pcx

Pozostałe książki Mary Roach, które czytałam i serdecznie polecam to:

  • „Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu”

bzyk-pasjonujace-zespolenie-nauki-i-seksu-b-iext6239504

  • „Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków”

Roach_Sztywniak_500pcx

Poznasz wiele dobrych książek. Każą ci też przeczytać kilka nie najlepszych, ale przynajmniej się nauczysz, jak odróżnić jedne od drugich. Przez cztery lata będziesz żyła w świecie idei, a potem życie skonfrontuje cię z trywialnym światem ludzi pracujących. To właśnie jest najpiękniejsze w studiowaniu.

„Wielkanocna parada” to powieść Richarda Yatesa, w której autor ukazuje nam historię życia dwóch sióstr: Sarah i Emily. Autor pokazuje, jaki wpływ na ich życie mają ich wybory i uświadomione oraz nieuświadomione lęki. Powieść pokazuje, jak często dorośli ludzie błądzą w życiu jak dzieci i nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje czyny i zdefiniować kiedy stali się dorosłymi. To także studium samotności, niezależnie od otaczających nas ludzi. Jako motto do książki mogłyby posłużyć słowa Carla Gustava Junga : „Dopóki nie uczynisz nieuświadomionego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.”

wielkanocna

Oczywiście, jako fanatyczka Harry’ego Pottera od razu sięgnęłam po pierwszą książkę tej autorki, reklamowanej jako „książka dla dorosłych”. I nie zawiodłam się. Jest to ten typ powieści, który uwielbiam. Rzecz dzieje się w małym, brytyjskim miasteczku Pagford, które staje się sceną, na której Rowling ukazuje zderzanie się postaci. Wielu czytelników narzekało na nagromadzenie postaci na pierwszych kilkudziesięciu stronach książki, przez co trudno za nimi nadążyć. Dla mnie to świetny zabieg autorki, która rozstawia bohaterów na scenie, aby potem kazać im grać. Powieść jest świetną diagnozą współczesności, zarówno w skali mikro, a więc studium rodziny, jak i makro – podziału na klasy społeczne.

Rowling wykazuje się świetny zrozumieniem człowieka, co mogliśmy zaobserwować już w Harrym Potterze. I jak w jej najsłynniejszym cyklu, autorka zawsze staje po stronie tych niezrozumianych, odrzuconych, biednych, niechcianych. Pokazuje również, że ludzkie zachowania powodowane są przez różnego rodzaju motywacje, które nie zawsze chcemy dostrzec, oraz, że ludzie nie rodzą się źli, tylko się nimi stają, a rzeczywistość nie jest czarno – biała. Mała angielska społeczność pozwala również na ukazanie, że niektórzy ludzie nie zmieniają się, pomimo tego, czego doświadczyli i nadal opinia innych ludzi pozostaje dla nich punktem odniesienia. Doceniam również narracje z różnych punktów widzenia oraz zaskakujące zaskoczenie. Polecam każdemu.

Rowling_Trafny_wybor_500pcx

Upływ czasu w literaturze a muzyka

0

Wpływ czasu na człowieka i jego życie to jeden z fundamentalnych tematów literatury. Dziś przedstawiam jego współczesne amerykańskie ujęcie – w wydaniu Jennifer Egan i jej książki „Zanim dopadnie nas czas”, za którą w 2011 roku otrzymała nagrodę Pulitzera. Na tle przemian amerykańskiej muzyki popularnej w XX wieku Egan zestawia ze sobą bohaterów, spotykających się na różnych etapach ich życia. Widzimy ich walkę z czasem, z godzeniem się z jego upływem i dojrzewanie do zrozumienia jego siły. Bez wątpienia nowatorska powieść, której każdy rozdział można traktować jako osobne opowiadanie, jednak w połączeniu tworzą klarowną całość.  Warto, chociażby ze względu na to, aby zobaczyć jak można napisać opowiadanie za pomocą prezentacji w programie Power Point.

- Nie wiem, co się ze mną stało – wyznał, kręcąc głową. – Naprawdę nie wiem.

Bennie spojrzał na niego spod swoich kędzierzawych włosów ciepłymi, rozumiejącymi oczami starszego mężczyzny.

- Dorosłeś, Alex. Jak my wszyscy.

Dla mnie to jedna z tych książek, które pokazują, jak duże pole do popisu daje współczesna literatura, jednocześnie zachowując  w sobie to, co najlepsze w powieściach.

Egan_Zanim_dopadnie_nas_czas

Książka, którą ze względu na objętość połyka się w kilka godzin. Historia burzliwej miłości Kuby i Emila. Różni ich w zasadzie wszystko – od wyglądu, przez charakter, temperament czy sposób na życie. Jednak ich światy zderzają się, zmieniając przez to każdego z nich. To nie tylko historia miłości, to także powieść o przemianie, dopasowywaniu się i granicach ustępstw w związku. O tym, jak bardzo druga osoba jest nas w stanie zmienić i jak bardzo możemy dać się zmienić. A także o walce z samym z sobą i stereotypami, doprawiona poczuciem humoru i pełna nieprawdopodobnych historii. Popularne przysłowie głosi „serce nie sługa”. Czytamy więc historię o tym, co dzieje się, gdy pozwolimy się sobie po prostu zakochać, bez zakazów i nakazów kulturowych. Ode mnie plus za niebanalne zakończenie, które zapamiętałam na długo i za prawdziwość przedstawionej historii.

siedem

Nie jestem fanką romantycznych powieści typu – „ona i on spotykają się pewnego dnia…”. Jednak „Jeden dzień” to książka, do której chętnie wracam. Nie jest to typowe romansidło. Książka opowiada historię Emmy i Dextera, którzy po raz pierwszy spotykają się w dzień zakończenia studiów, 15 lipca. Następnie, przez dwadzieścia kolejnych lat poznajemy ich historię z perspektywy tego dnia. Ciekawa zasada kompozycyjna, która nie pozwala na znużenie historią, dobrze zarysowane postacie. Najbardziej jednak w tej historii podoba mi się ich dojrzewanie, walka ze złudzeniami, zmiana poglądów, próby uratowania dawnych ideałów i akceptacja nowej rzeczywistości. Dorosłość, która nadchodzi zupełnie niespodziewanie, aż pewnego dnia budzimy się i pytamy – co ja tu robię i jak to się stało? I ten jeden dzień, który, nieświadomie, staje się najważniejszym dniem naszego życia. Marzymy i wierzymy, że kiedyś staniemy się zupełnie inni, historia opisana w „Jednym dniu” pokazuje, że przyszłość jest niewiadomą, którą jednak możemy kształtować.

jeden dzien ksiazka

Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem, ale nie miałam jeszcze okazji go obejrzeć :)

jeden dzien film

Długa droga do dojrzałości (?)

0

„Uczeń” to drugi tom historii Sebastiana Bergmana, psychologa i profilera, autorstwa szwedzkiego duetu Michaela Hjortha i Hansa Rosenfelda. Tym razem Sebastian pomaga policji rozwikłać sprawę związaną z jego przeszłością – 14 lat przed akcją właściwą rozpracował seryjnego morderce atakującego kobiety. Teraz ponownie musi zmierzyć się z demonami z przeszłości, nie tylko zawodowymi, ale i prywatnymi. Mamy tu do czynienia z historią toczącą się na dwóch torach: z jednej strony śledztwo policyjne, z drugiej zaś zazębiająca się historia głównego bohatera. Nie potrafi zachować granic, co czasem pomaga mu w pracy policjanta, ale bardzo rzadko w życiu osobistym. Drugi tom historii pokazuje dojrzewanie głównego bohatera, który po traumatycznych zdarzeniach z przeszłości musi zmierzyć się z rzeczywistością. Mamy tutaj również klasyczna rozgrywkę między psychologiem a mordercą, przy czym w dogłębny sposób przedstawiona jest przeszłość przestępców, pokazująca, że człowiek nie rodzi się zły, ale najczęściej staje się taki w wyniku tego, czego doświadczył w życiu.

uczen

Harry Potter – do samego końca.

2

Na wstępie zaznaczam, że jestem absolutną fanatyczką Harry’ego Pottera, więc nie ma co liczyć na jakikolwiek obiektywizm w tej notce ;) Seria książek o Harrym Poterze to książki mojego życia, a z książką życia jest jak z miłością życia – ma się tylko jedną.

Kiedy byłam nastolatką często pytano mnie kiedy skończę się fascynować Harrym. Prawidłowa odpowiedź brzmi – nigdy. Mam teraz 24 lata, jest filologiem polskim i nadal uważam, że to najlepsza książka, jaką przeczytałam. Znalazłam w niej oczywiście mój ulubiony literacki cytat i bohaterów.

Co więcej, uważam, że nie należy wchodzić w związek z osobą, która nie czytała i nie zachwycała się Harrym Potterem ;) Często spotykam się z opinia, że saga ta to książki dla dzieci. Nigdy nie zgodzę się z ta opinią, ostatnio znów przeczytałam część serii i bez wątpienia z każdym przeczytaniem wywiera na mnie jeszcze większe wrażenie.  Poniżej przedstawiam wiec listę dowodów, dlaczego Harry to książka uniwersalna i dlaczego idee, które pokazuje są trwałe.

  • Rowling prezentuje pogardę dla pozorów, hipokryzji, materializmu i „co ludzie powiedzą”. Dursleyowie są tego idealnym przykładem. Wciąż widzę w koło ludzi, dla których najważniejszy jest idealnie przycięty trawnik.

  • Saga o Harrym Potterze przekazuje bardzo wyraźnie, że bycie innym nie jest złe. Jest ciężkie, ale najważniejsze jest bycie sobą. (to, że w Polsce wiele osób nie rozumie, że bycie innym nie jest złe, nie oznacza, że ta idea jest nieprawdziwa).

  • Przyjaźń jest wielką wartością i oparciem. Czasem przyjaciele mogą być większym wsparciem niż rodzina.
  • Nikt nie rodzi się zły (no, może poza Voldemortem), ludzie stają się źli w wyniku swoich wyborów i tego, co ich spotkało.

  • Bronienie swoich poglądów i wybór własnej drogi jest ciężkie, ale warto.
  • Miłość jest największą siłą i największą wartością

  • Nikt i nic w życiu nie jest czarno – białe.

 

P.S.:

  • Severus Snape jest najlepiej wykreowaną postacią literacką w literaturze.

Ukryte pod powierzchnią.

0

„Przyjemny wieczór w domu rodziców? No cóż, kiedyś musi być ten pierwszy raz, pomyślał Sebastian. A fakt, że oboje rodzice już nie żyli, bez wątpienia znacznie zwiększał szanse.”

Ciemne sekrety to świetnie napisany kryminał z dobrze wykreowaną główną postacią oraz bogatym tłem obyczajowym. W szwedzkim miasteczku zostaje znalezione ciało szesnastoletniego chłopca. Kiedy policja podejmuje wychodzi na jaw, że sprawa jest dużo bardziej zagmatwana, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Równolegle czytelnik poznaje postać Sebastiana Bergmana, psychologa policyjnego. Ten częsty wątek został jednak w tej powieści potraktowany odmiennie. Sebastian jest egoistycznym i ponurym mężczyzną, który włącza się w śledztwo tylko dlatego, że oczekuje, iż przy okazji uda mu się uzyskać prywatne korzyści. Nieustannie mierzy się z traumatycznymi wspomnieniami z przeszłości oraz trudną relacją z rodzicami. W trakcie rozbudowywania fabuły badamy również małą, zamkniętą społeczność prywatnej katolickiej szkoły, która, jak każda społeczność tego typu kryje pod płaszczykiem elegancji hipokryzję i zakłamanie. Czytelnikowi przedstawiona zostaje bogata galeria postaci, wprowadzenie każdej z nich jest jednak zdecydowanie umotywowane fabularnie. Zakończenie jest bardzo zaskakujące, i nie chodzi tutaj o rozwiązanie klasycznej zagadki „kto zabił?”. 

Ciemne sekrety to jednocześnie pierwsza część cyklu z Sebastianem Bergmanem. Z czystą radością sięgnę po pozostałe części.

ciemne-sekrety-b-iext10045824

Nie jestem zwolenniczką Walentynek z wielu powodów, których nie będę tu opisywać (i nie, nie jestem sfrustrowaną singielką, która nienawidzi szczęśliwych par ;)). Dlatego jeśli ktoś ma problem, jak spędzić Walentynkowy wieczór, to zamiast kolejnej romantycznej komedii polecam przeczytanie książki. Po pierwsze, bo czytanie jest lepsze, a po drugie, jeśli chcemy znaleźć wartościowego partnera, to najpierw musimy inwestować sami w siebie. Poniżej bardzo subiektywny przegląd książek dobrych na walentynkowy wieczór.

1. „Za kogo ty się uważasz?” Alice Munro

Zbiór opowiadań tegorocznej noblistki, który układa się w opowieść o dorastaniu i dojrzewaniu Rose, która przez całe życie próbuje odnajdywać własny sposób na życie i wyzwolić się z małego miasteczka, w którym się wychowała i które wciąż tkwi w jej podświadomości.I żeby zobaczyć, że dobre książki obronią się same,  nie trzeba na ich okładce umieszczać zdjęcia kobiety wykonującej makijaż.

za kogo

2. „Harry Potter”

Ponieważ nikt tak dobrze nie pokazuje, że najlepszą cechą w kobiecie jest jej inteligencja, jak Hermina Granger. Plus jej pogarda dla dziewczyn, które tracą swój rozum przy chłopakach.

Harry_Potter

3. „Droga do szczęścia”, Richard Yates

Świetnie napisana powieść o tym, co dzieje się po „żyli długo i szczęśliwie”. O rolach społecznych, które przyjmujemy oraz o tym, że czasem zdarza nam się obudzić w dorosłości i zapytać „jak to się stało, że się tu znalazłam?”.

droga-do-szczescia-b-iext7507208

4. „Igrzyska śmierci” Suzanne Collins

I obie pozostałe części. Bo poza niezwykle wciągającą fabułą mamy tu główną postać kobiecą, która bez pomocy mężczyzny radzi sobie ze zmieniającą się rzeczywistością. I aby zobaczyć, że klasyczny trójkąt – ona jedna i ich dwóch można rozwiązać jednocześnie wzruszająco i prawdziwie.

igrzyska_smierci

5. „Siedem szklanek”, Magdalena Zych

Żeby zobaczyć, że romans dwóch mężczyzn może być nawet bardziej fascynujący, niż ten damsko – męski. I dać szansę zadziwiająco dobrej polskiej książce.

siedem

6. „Służące”, Kathryn Stockett

Żeby przeczytać książkę o kobietach, ale nie dla kobiet. Dla każdego, kto wierzy, że mamy wpływ na rzeczywistość i zobaczyć, że z każdymi uprzedzeniami można walczyć.

sluzace-b-iext12984127